Jak nocny śpiew – ptaków zew, morskich zwierząt świst – przygląda się ,zza tronu swego nasz Bóg, ukoronowany w bieli. Światło mieni się w barwach tęczy – przyobleczając jego dzieło Boże, blaskiem szczerozłotego obiektu na nieboskłonie. Oddycha ziemia jego zapachem, piękności tak czystej, jakiej jeszcze człowiek nie miał okazji doświadczyć. Gdyż, ziemia to jedno, a niebo przed nami.
● Wszelkie Prawa Zastrzeżone.