Dzisiejszy wpis to inspiracja. Otwarcie prosząc, Bóg wskazał mi tę pieśń Azariasza. W takim razie, powstała ta modlitwa, pieśń, by ukoić każdą duszę.
„Pieśń”
Bóg moim żywicielem, podporą w czasie ucisku, najmniejszą iskrą w mili sekundzie – przemawia do mnie, Chrystus. Panem twoich rąk i nóg, języków i ciał, duszy i śpiewu traw, mglistych spraw, marnych braw i okrzyków doniosłych, sączoncych się z barw głosowych, każdego z nas.
• Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone.